Gry stworzone przez Orange Cherry Software
Oferujemy listę firm, które tworzyły gry abandonware.
Wybierz firmę, aby zobaczyć jej gry.
Aby ułatwić wyszukiwanie, użyj paginacji według liter lub cyfr.
20,000 Leagues Under the Sea
W połowie lat 90. na komputerach z systemem Windows 3x otworzył się osobliwy zakątek gier PC, a jeden z tytułów wyróżniał się staromodnym romansem z morzem i nauką. 20 000 mil podmorskiej żeglugi, wydane w 1995 roku, zapraszało graczy do wyjścia poza klawiaturę, do skrzypiących korytarzy literackiego statku. Gra czerpie inspirację z twórczości Juliusza Verne'a i przekłada ją na rzeźbioną grafikę pikselową, trzaskające drzwi i atmosferę cichej eksploracji. Zamiast zaciętego, zręcznościowego sprintu, nagradza cierpliwą ciekawość, katalogując dziwne artefakty i rozwiązując tajemnice na pokładzie okrętu podwodnego nazwanego na cześć legendy. Czuje się jak most łączący wieki.
Na poziomie gruntu gra rozwija się jako wyważona, pełna zagadek wyprawa, a nie strzelanka. Gracze klikają przez zamknięte włazy, sprawdzają manometry i gromadzą wskazówki dotyczące oficjalnych rozkazów i ukrytych intencji. Nautilus służy zarówno jako miejsce akcji, jak i przewodnik, z przedziałami, których odblokowanie wymaga wykonania akcji w określonej kolejności. Sprytny system ekwipunku przechowuje garść narzędzi, map i zakodowanych notatek, z których każdy zmienia sposób interpretacji korytarza lub szepczącego marynarza. Niebezpieczeństwa czyhają nie wraz z ryczącymi złoczyńcami, ale z rdzą, mgłą i uporczywą fizyką starszego oprogramowania, wymagającą spokojnej nawigacji i precyzyjnego wyczucia czasu.
Graficznie gra wykorzystuje ograniczenia sprzętowe, dążąc jednocześnie do romantycznego poczucia głębi. Paleta barw była skromna, ale sylwetki i efekty wodne miały swoją wagę, dając iluzję ciężkich kadłubów i śliskich pokładów. Udźwiękowienie naszkicowało skrzypienie, bąbelki, odległe sygnały sonaru i ciszę statku ślizgającego się pod ciśnieniem. Na komputerach z systemem Windows 3.x pamięć była cenna, więc animacja była celowa, a nie krzykliwa, z przejściami, które wydawały się niemal ceremonialne. Interfejs faworyzował menu, ikony i podpowiedzi tekstowe nad szaleńczą akcją, zachęcając graczy do delektowania się atmosferą, a nie do pogoni za refleksem.
Odbiór w kręgach shareware i w dociekliwych rodzinach odzwierciedlał szersze przesunięcie w stronę gier eksploracyjnych. Gra nagradzała cierpliwość i czytanie równie mocno, co rozwiązywanie zagadek – postawę nawiązującą do epoki podręczników w stylu encyklopedii i dociekliwych, improwizowanych poradników. Stanowi nostalgiczną migawkę tego, co platformy Windows 3.x mogły zaoferować, gdy projektanci stawiali nastrój ponad tempo. Podczas gdy niektórzy gracze narzekali na miarowe tempo i prymitywne zagadki, inni chwalili pełen szacunku hołd dla mitu morskiego i ducha przewidywania przyszłości Verne'a. Z perspektywy czasu program wydaje się być pomostem między nauczaniem w klasie a wirtualnym opowiadaniem historii na ekranie. Jego zakurzone instrukcje wciąż echem dźwięczą obok wspomnień.