Gry stworzone przez Topologika Software Ltd.
Oferujemy listę firm, które tworzyły gry abandonware.
Wybierz firmę, aby zobaczyć jej gry.
Aby ułatwić wyszukiwanie, użyj paginacji według liter lub cyfr.
Avon
Jesteś turystą odwiedzającym Stratford-upon-Avon, ale wszystko nie jest tym, czym się wydaje... Kiedy próbujesz kupić kociołek od trzech staruszek, sprawy zaczynają się dziwnie układać. Po wyjściu ze sklepu znajdujemy się z powrotem w centrum Stratfordu, ale zaludnionego przez postacie ze sztuk Szekspira. Będziesz musiał dowiedzieć się, trasę, aby zapisać się od trzech złych czarownic, podróży między różnymi porami roku i starają się nie zginąć, jak znaleźć drogę powrotną do prawdziwego świata.....
Avon sprytnie włącza wiele rzeczy z Szekspira, takich jak krew na rękach, trzy czarownice, sztylety, itp.; jednakże, nie musisz wiedzieć nic o Szekspirze, aby cieszyć się grą. Potrzebujesz jednak dobrej znajomości zasad działania tekstowych gier przygodowych (lub interaktywnej fikcji), ponieważ zagadki są bardzo trudne. Wersja dla DOS posiada jednak wbudowany system podpowiedzi, który może ci nieco pomóc, a pełne wprowadzenie do gry znajdziesz poniżej. Jedną z rzeczy, która może zniechęcić fanów IF jest brak polecenia 'EXAMINE', ale bardzo szybko można się do tego przyzwyczaić.
Podsumowując, Avon jest bardzo przyjemną grą; jeśli znasz najważniejsze sztuki Szekspira, Twoja radość będzie większa dzięki wszystkim odniesieniom, które zawarł Jonathan Partington.
Hezarin
Duchowy następca poprzedniej gry Topologiki - Acheton, a przed nią Colossal Cave, Hezarin jest przyzwoitym dungeon crawlerem, który stawia cię w roli zaprzysiężonego członka Gildii Poszukiwaczy Przygód, którego zadaniem jest obalenie despotycznego czarnoksiężnika Anjitha i uwolnienie krainy Hezarin spod jego panowania.
Zgodnie z duchem Colossal Cave, jest mnóstwo skarbów do odkrycia i kieszeni po drodze, która jest dużo opcjonalnych punktów można zarobić z whopping 1100 punktów całkowitych. Niestety, większość zagadek wydaje się być zapożyczona z innych gier, takich jak trylogia Zork, i nie ma żadnych nowych i ekscytujących zwrotów akcji, aby utrzymać zainteresowanie poszukiwaczy przygód. W przeciwieństwie do innych gier z serii Topologika (zwłaszcza tych, których autorami są Peter Killworth i Jonathan Partington), wiele zagadek jest nie tylko trudnych, ale i nielogicznych. Na szczęście wiele zagadek jest opcjonalnych, więc jeśli możesz znieść myśl o ukończeniu gry z mniej niż doskonałym wynikiem, gra jest znośna.
Hezarin jest zdecydowanie jedną ze słabszych gier Topologiki i najlepiej jej unikać, chyba że musisz grać w każdą IF na rynku.
Philosopher's Quest
Philosopher's Quest to tekstowa przygodówka dla jednego gracza.
Historia rozpoczyna się od przeglądania przez gracza sklepu z rupieciami. Gdzieś na zapleczu sklepu leży stara magiczna różdżka. Po prostu leży i cóż może się stać, jeśli się nim trochę pomacha, zwłaszcza jeśli sprzedawca jest odwrócony plecami. Tak też się dzieje, różdżka zostaje machnięta, a gracz zostaje przeniesiony do innego sklepu, gdzieś wewnątrz systemu jaskiń. Mimo że jest sam w jaskini, gracz słyszy głos, który każe mu iść na poszukiwania, znaleźć skarb i przynieść go z powrotem do sklepu jako zapłatę za niewłaściwe użycie różdżki.
W ten sposób rozpoczyna się przygoda, w której gracz napotka węża z rajskiego ogrodu, starożytnego marynarza, starą, niepełnosprawną kobietę, wieloryba i wiele innych dziwnych postaci i miejsc.
Return to Doom
Druga gra z trylogii Doom autorstwa Topologiki, po Countdown to Doom, Return to Doom wysyła Cię, jedynego ocalałego badacza planety Doomawangara, z powrotem na przeklętą planetę w odpowiedzi na wezwanie pomocy. Twoja misja: uratować ambasadora, który został porwany przez renegackie roboty.
Nie daj się zwieść zwodniczo łatwym początkowym zagadkom: Return to Doom jest nie mniej wymagający niż inne gry Topologiki, a ogromny świat gry gwarantuje, że spędzisz dziesiątki godzin wyrywając sobie włosy z głowy z powodu frustracji. Charakterystyczne dla Petera Killwortha sprytne, ale podstępne zagadki są tu w obfitości: zmierzysz się z alternatywnymi wszechświatami, obcymi urządzeniami, a nawet dziwną pogodą.
W ukłonie w stronę klasycznego Planetfall firmy Infocom zaprzyjaźnisz się nawet z psem-robotem, który sprawi, że będziesz chciał się śmiać i płakać w tym samym czasie, choć nie zapałasz do niego taką sympatią, jak do Floyda. Tekst, jak zwykle w przypadku gier Topologiki, jest doskonały, pełen wspaniałych szczegółów i dowcipnych anegdot, które pokazują wysiłek, jaki Killingworth włożył w każdą ze swoich gier.
Return to Doom kończy się ekscytującą sekwencją obgryzania paznokci, godną odcinka Indiany Jonesa, która zamyka banalną, ale dobrze napisaną fabułę.
Zdecydowanie wysoki punkt w karierze Killingworth i solidne wyzwanie dla weteranów IF. Kciuki w górę!