Gry wydane przez Carr Software
Wybierz wydawcę, aby przeglądać jego gry.
Oferujemy pełną listę wszystkich opublikowanych gier.
Capture the flag
Chuck Miller z CGW powiedział wszystko w swojej recenzji tej szalenie popularnej gry shareware: "W oparciu o tradycyjną grę na świeżym powietrzu o tej samej nazwie, [Capture the flag] stawia gracza przeciwko przeciwnikowi (człowiekowi lub komputerowi) w dążeniu do zdobycia flagi drugiej strony.
Cel jest dość prosty: zdobądź flagę przeciwnika, zanim twoja własna zostanie przejęta. W przeciwieństwie do większości gier wojennych, Capture the flag jest przede wszystkim ofertą bez przemocy z krótką krzywą uczenia się. Nie ma tam śmierci i zniszczenia, nikt nigdy nie jest zabijany. Podobnie jak w przypadku swojego imiennika, wrogich graczy łapie się (w uroczych animowanych starciach w stylu kreskówki) i wysyła do "więzienia", czyli obszaru przetrzymywania, gdzie pozostają przez całą grę (lub określoną liczbę tur). Gra] jest bardzo łatwa do zagrania. Dwie małe drużyny zostają rozmieszczone na dużym polu bitwy. Gra jest turowa, każdy z graczy porusza się swoimi postaciami i przypisuje im indywidualne polecenia, aż do wyczerpania dostępnych punktów ruchu. Samo pole gry składa się z kilku dobrze zaprojektowanych i zróżnicowanych typów terenu, począwszy od płaskich łąk, poprzez lasy, a nawet skaliste pustkowia. Dodatkowo udostępniony jest edytor terenu, który pozwala na budowanie własnych pól bitewnych. Grafika jest bardzo dobrej jakości i zapewnia przyjemne środowisko gry (wyglądem przypomina produkt oparty na systemie Windows). Animacja postaci podczas ruchu jest płynna. Efekty dźwiękowe wzbogacają wrażenia z gry. Interfejs oparty na ikonach jest prosty i bardzo intuicyjny, do tego stopnia, że kilka instrukcji potrzebnych do gry jest dostępnych poprzez zintegrowaną funkcję pomocy.
Ogólnie rzecz biorąc, widać, że przy opracowywaniu tego produktu zadbano o jego jakość, a prezentacja ma jakość handlową.
Rescue
The Islands of Danger pozostaje po dziś dzień jedną z najbardziej unikalnych i zapadających w pamięć gier tekstowych, jakie kiedykolwiek powstały. Jako jeden z pierwszych tytułów shareware zaprogramowanych przez Richarda Carra, IoD dobrze wróży jego późniejszej małej sławie jako twórcy Capture the Flag, innego klasyka shareware. J. Michael Ambrosio napisał świetną recenzję tego, co sprawia, że IoD jest tak bardzo zabawne: "Islands of Danger to gra w stylu zręcznościowym, która stawia ciebie i twój poduszkowiec przeciwko serii siedmiu wysp, które zostały ufortyfikowane wyrzutniami rakiet. Musisz pilotować swój poduszkowiec w i wokół lasów i bagien, rozbijać drogę przez ściany i omijać góry, a wszystko to zręcznie unikając niekończącej się zapory pocisków kierowanych. Czy uda Ci się dotrzeć do ostatniej wyspy i uratować swojego najlepszego przyjaciela? Każdy aspekt tej gry jest imponujący: szeroka i kolorowa szata graficzna, szybka rozgrywka, przyciągające uwagę efekty dźwiękowe, obszerna pomoc online. Jednak na mnie, jako programiście, największe wrażenie zrobił zadziwiający stopień sztucznej inteligencji, jaki wykazuje ta gra. Po pierwsze, jest to algorytm generowania wysp. Wszystkie wyspy są generowane losowo, więc gra oferuje nowe wyzwania za każdym razem, gdy grasz. Ale układy wysp są zaskakująco złożone, biorąc pod uwagę, że są generowane komputerowo. Jest tu mieszanka otwartych pól, pasm górskich i gęstych lasów. Istnieją wąskie korytarze przez lasy i wokół bagien, które ledwo pozostawiają wystarczająco dużo miejsca, aby twój poduszkowiec mógł przejechać. Jeśli podążasz tymi korytarzami, prawie zawsze znajdziesz na końcu grupę wyrzutni rakiet. Jest to szczególnie widoczne na trzech ostatnich wyspach sequela, Islands of Courage. Inną oznaką inteligencji jest zachowanie pocisków kierowanych. W większości gier oczekujesz, że pociski będą leciały prosto na ciebie, szybko i wściekle. W tej grze, każdy pocisk ma swój własny plan ataku. Jeśli w kierunku twojego statku zmierza grupa pocisków, część z nich wybierze bezpośrednią drogę. Ale czasami po prostu przelecą obok ciebie, a potem zawrócą i pojawią się za tobą. Innym razem kierują się prosto na twoją linię ognia, po czym nagle zatrzymują się i zmieniają kierunek, tuż przed tym, jak zaczniesz do nich strzelać. Prawie nigdy nie idą prosto na ciebie, ale tańczą tam i z powrotem, myląc twoje próby zniszczenia ich, dopóki nie znajdą się prawie na tobie. To naprawdę niesamowite widzieć pociski i to, jak zdają się współpracować, by cię pokonać". Ogólnie rzecz biorąc, świetny przykład na to, że można stworzyć świetną rozgrywkę bez krzykliwej grafiki. Gorąco polecam, szczególnie fanom Pyro 2, innego klasyka ASCII.