Gry wydane przez ITT
Wybierz wydawcę, aby przeglądać jego gry.
Oferujemy pełną listę wszystkich opublikowanych gier.
Ski Hunt
W 1983 roku Atari wydało grę Ski Hunt na swoją konsolę, zmieniając sporty zimowe w widowisko oparte na refleksie. Założenie jest proste: sterujesz zawodnikiem zjazdowym przez zaśnieżony korytarz, śledząc jednocześnie cele pojawiające się na stoku. Joystick odpowiada za boczne uniki, a przycisk akcji aktywuje się, gdy coś godnego uwagi wpadnie ci w oko. Nawet bez fabuły, rozgrywka przypomina pełen napięcia żart z chatki narciarskiej.
Gdy rozpoczyna się zjazd, ekran przewija się w stałym, zapierającym dech w piersiach tempie, a pozycja narciarza liczy się bardziej niż prędkość. Każdy cel porusza się po linii, wymagając od ciebie wślizgu, ustawienia się, a następnie strzału w odpowiednim momencie. Nie zdobywasz punktów kosztowych i możesz się spieszyć, gdy nowe kształty pojawiają się z krawędzi. Poziom trudności rośnie, ponieważ czas między pojawianiem się celów się skraca, przez co planowanie staje się trudniejsze niż reakcja. Czasami trasa zastawia pułapki, które wymagają celniejszego skupienia niż pierwszy instynkt.
Punktacja podąża za znaną zręcznościową logiką nagradzania precyzji. Gra liczy udane trafienia i zachęca do ostrożnego wyczucia czasu, a nie do wciskania przycisków. Dla graczy poszukujących wyzwań, późniejsze rundy wprowadzają bardziej szalone wzorce ruchu, ułatwiając minięcie celu tuż przed osiągnięciem przez niego pola strzeleckiego. Pozostawanie w centrum uwagi może pomóc, ale trzymanie się jednej strony może zmniejszyć narażenie na niechciane zagrożenia. Najszybszym sposobem na poprawę jest zapamiętanie rytmów: gdzie cele zazwyczaj się pojawiają i jak szybko znikają.
Wizualnie Ski Hunt opiera się na kanciastych postaciach i ruchomym białym tle, aby oddać wrażenie ruchu. Sprite'y wyglądają ostro jak na wczesne standardy 8-bitowe, ale animacje pozostają krótkie, więc większość interpretacji leży w głowie gracza. Efekty dźwiękowe są równie praktyczne, z chiptune'owymi wybuchami podkreślającymi strzelaninę i ślizg. Krytycy w tamtym czasie często określali grafikę jako skromną, choć fani docenili czytelność w trakcie szalonych sekund. Ogólne wrażenie jest rześkie, niemal jak zimowe ćwiczenia treningowe.
Ski Hunt jest pamiętany jako jedna z mniejszych, nieco niekonwencjonalnych odsłon swojej epoki, która pojawiła się, gdy rynek był już przepełniony tytułami akcji. Brakuje mu kinowego polotu, ale oddaje klasyczny urok 2600: proste sterowanie, krótkie sesje i nieustanny nacisk na mistrzostwo. Kolekcjonerzy czasem szukają go ze względu na jego charakterystyczny motyw i miejsce we wczesnym pędzie lat osiemdziesiątych ku nowości. Niezależnie od tego, czy gonisz za wynikami, czy po prostu lubisz mechanikę retro, gra stanowi chłodne przypomnienie, że frajda często bierze się z wyczucia czasu i uporczywej praktyki.
The End of the World
The End of the World to strzelanka jednoekranowa. Duża stacja obcych, zajmująca górną część ekranu, atakuje planetę. Gracz kontroluje bazę laserową i stara się odeprzeć atak.
Baza laserowa jest umieszczona w dolnej części ekranu, może poruszać się w poziomie i strzelać laserami do wrogów (po jednym na raz). Sama baza obcych jest poza zasięgiem laserów, podobnie jak dwa roboty, które są uwalniane w każdej rundzie. Roboty poruszają się po ekranie i wystrzeliwują w dół trzy rodzaje pocisków: sondy zniszczenia (warte 100 punktów), pająki (zawsze do nich strzelaj, bo spadając na ziemię tracisz jedno z pięciu żyć) i promienie laserowe (unikaj ich, bo zabiją cię, jeśli ich dotkniesz). Jeśli zdobędziesz 5000 punktów lub więcej, rozpoczniesz nową rundę o wyższym stopniu trudności. Roboty są szybsze, a pole gry zwęża się z jednej strony na drugą.
Celem jest uzyskanie jak najwyższego wyniku, zanim nieuchronnie przegrasz. Dwóch graczy gra na zmianę i nie ma między nimi żadnej interakcji, poza porównywaniem wyników.