Menu

Gry wydane przez Manaccom Pty Ltd.

Wybierz wydawcę, aby przeglądać jego gry. Oferujemy pełną listę wszystkich opublikowanych gier.

Baron Baldric: A Grave Adventure

DOS, Amiga 1993
Postać Barona Baldrica jest dość dobrze znana wśród fanów Apogeum z powodu jego pojawienia się w Mystic Towers, ale Baron pojawił się w tej grze side-scrollowej już wcześniej. Jest on uważany za bardzo rzadki, ponieważ zarejestrowana wersja była sprzedawana tylko na terytorium Australii. Fabuła Baron Baldric: A Grave Adventure rozgrywa się pod zamkiem Pedabouch. Musisz odszukać w grobowcu rodzinne skarby: historia głosi, że przed wiekami przodek barona Baldrica, baron Lazarus Pedabouche, studiował złą wilczą magię i stał się okrutnym tyranem: na szczęście, gdy przejął Rosie, miejscową mleczarkę, został ukamienowany przez swoich poddanych. Rosie również zginęła i została skazana na nawiedzanie całego zamku, dopóki były baron nie zostanie zabity. Gra przypomina nieco Impossible Mission 2 i wcześniejszy Montezuma's Revenge w wielu elementach, które odciągają grę od gatunku akcji. Musisz znaleźć krzemienie, aby zapalić lampy, gdy zgasną, i jeść regularnie, aby przetrwać labirynt.

Baron Baldric: A Grave Overture

DOS 1992
Baron Baldric: A Grave Overture to shareware'owa wersja gry Baron Baldric: A Grave Adventure. Zawiera on trzy poziomy, które nie są częścią zarejestrowanej 10-poziomowej gry. Mechanika i cele gry są takie same: Baron musi eksplorować krypty, zbierając skarby, jedzenie i krzemień, aby utrzymać źródła światła, i unikać różnych pułapek i niebezpieczeństw, w tym wilka-ducha swojego przodka Barona Lazarusa.

Heaven's Dawn

DOS 1995
Jedna z najbardziej niejasnych gier przygodowych point & click, Heaven's Dawn to gra medium stworzona przez tajwańskiego dewelopera Art 9 Entertainment, przetłumaczona na język angielski i wprowadzona na rynek australijski przez Manaccom. Jest to kolejna gra typu "nieświadomy człowiek zostaje wessany do dziwnej, alternatywnej rzeczywistości", ale nie jest tak interesująca jak Altered Destiny od Accolade. Gracz wciela się w turystę, który słucha starego żebraka opowiadającego mu o klątwie Boga nad ludzkością. Najwyraźniej Bóg jest zły na ludzi za "tworzenie grzechów" i nakazał 5 bóstwom przekląć ludzkość. Następną rzeczą, jaką wiesz, jesteś wessany do tej dziwnej krainy fantazji, z naszyjnikiem żebraka w ręku. Oczywiście, musisz dowiedzieć się, gdzie wszyscy poszli, uratować świat przed gniewem Boga i znaleźć drogę powrotną do domu. Wszystko w ciągu jednego dnia pracy. Rozgrywka będzie znajoma dla wszystkich fanów przygodówek LucasArts/Sierra. Przewijaj ekran kursorem myszy i klikaj na interesujące obiekty, aby przeczytać ich opis lub je podnieść. Kliknięcie prawym przyciskiem myszy wywołuje ekran ekwipunku, na którym możesz klikać na przedmioty, aby użyć ich w świecie gry. Jedną z irytujących rzeczy w grze jest to, że nie oferuje żadnych opisów przedmiotów w inwentarzu, choć na szczęście większość przedmiotów nie jest zupełnie dziwna, a większość zagadek jest łatwa. Mówiąc o zagadkach, większość z nich to warianty tradycyjnego find-the-key-to-unlock-the-door puzzle, a podczas gdy istnieje kilka magicznych artefaktów, które można wykorzystać, nie będzie wbity na długo w tej grze, z wyjątkiem niektórych irytujące polowanie pikseli. Pomimo ładnej grafiki VGA i dobrego, "tradycyjnego" klimatu przygodówek point & click, Heaven's Dawn nie ma nic, co mogłoby wybić ją ponad przeciętność. Pisanie i fabuła są banalne, a zagadki nie są interesujące. Gra nie ma poczucia humoru Monkey Island, dziwacznych, ale sprytnych zagadek Discworld, czy intrygujących zwrotów akcji Dragonsphere, aby utrzymać zainteresowanie. Jeśli jesteś fanem gier przygodowych, to pewnie i tak w nią zagrasz ;) Nie spodziewajcie się jednak, że znajdziecie tu kolejny zapomniany klasyk. Heaven's Dawn nie jest tak złe, by zasługiwało na pozostanie w niebycie, ale nie jest też na tyle dobre, by je promować. Szkoda.

Kingdom at War

DOS 1995
Na pierwszy rzut oka Kingdoms at War wygląda jak kolejna gra strategiczna z gatunku fantasy/medieval, podobna do Warlords czy Dominus. Ale jeśli spędzisz z nią trochę czasu, odkryjesz wiele drobnych szczegółów przypominających klasyczny Castle firmy Interplay i Defender of the Crown firmy Cinemaware. Fabuła jest prosta: zjednocz różne miasta-państwa pod swoim sztandarem, walcząc z pozostałymi pięcioma królami. Gra oferuje sześć scenariuszy plus własny scenariusz i jest grywalna przez modem, choć tylko dwóch graczy może konkurować (chociaż tryb turowy hot-seat obsługuje do 8 graczy). Rozgrywka będzie dobrze znana weteranom strategii: ustalaj podatki, wynajmuj wojska, atakuj przeciwne armie, szpieguj wrogów, poprawiaj obronę miasta i tak dalej. Innowacyjną i zabawną cechą jest szeroka gama turniejów w stylu średniowiecznym, które możesz organizować, głównie po to, by rekrutować najlepszych wojowników w swojej krainie, ale także po to, by zwiększyć szczęście mieszkańców. Każdy rodzaj turnieju przyciąga różne typy wojowników; na przykład, jeśli organizujesz turniej na arenie, wielu różnych wojowników pit fighters pojawi się w twoich progach, jak również orków, ogrów, barbarzyńców, a nawet gigantów. AI w grze jest trochę zbyt przewidywalne, ale nie jest złe. Ogólnie rzecz biorąc, Kingdoms at War to przyjemna gra strategiczna fantasy, która różni się od innych gier na tyle, że jest odświeżająca i interesująca. To zabawna, bezpretensjonalna, mała gra, która potrafi zaskoczyć solidną rozgrywką i płynną rozgrywką. Moim zdaniem jest to gra na najwyższym poziomie.
×